Ochotnicza Straż Pożarna w Łomiankach

Nabór do OSP

przejdź od razu do: Często zadawane pytania

Syrena na dachu remizy w Łomiankach praktycznie nie wyje bez powodu. Strażacy z Łomianek od wielu lat znajdują się w czołówce statystyk ilości wyjazdów na terenie województwa mazowieckiego, notując średnio 250 interwencji rocznie. Choć ilość wyjazdów utrzymuje się na stałym, wysokim poziomie, to chętnych do wstąpienia w szeregi OSP w Łomiankach nie przybywa. Brak zainteresowania działalnością na rzecz społeczeństwa w szeregach straży pożarnej jest niepokojącą tendencja ogólnokrajową i często widoczną w państwach rozwiniętych gospodarczo. Niestety ze względu na ochotniczy charakter służby w OSP brak nowych chętnych w dłuższej perspektywie przekłada się na niższe stany osobowe strażackich zastępów, a wraz z nimi na zmniejszenie poziomu bezpieczeństwa na terenie gminy.

Ochotnicza Straż Pożarna w Łomiankach to stowarzyszenie łączące ludzi o niezwykłej pasji. Nie każdy jest w stanie zerwać się w środku nocy na dźwięk syreny i kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek przed pracą, biec na ratunek mieszkańcom Łomianek. W szeregach OSP są ludzie różnych profesji, od strażaków zawodowych, przez handlowców, pracowników fizycznych po specjalistów w swoich dziedzinach. Spotkamy tu też utytułowanego fotografa przyrody, ekspertów w dziedzinie zabezpieczeń przeciwpożarowych czy szkoleń wysokościowych. Niektórzy na akcje przyjeżdżają nawet z pobliskiej Warszawy. Praktycznie wszyscy członkowie OSP jeżdżą do akcji, szkolą się i konserwują sprzęt w czasie wolnym od pracy. Takie warunki wymagają posiadania odpowiednio szerokiej i elastycznej grupy ochotników, którzy będą w stanie zapewnić wysoką gotowość bojową o każdej porze dnia i nocy.
Dlatego OSP w Łomiankach szuka nowych członków. Działania prowadzone są od wielu lat w wariancie długofalowym, poprzez Młodzieżową Drużynę Pożarniczą do której można zapisać dzieci między 12 a 18 rokiem życia. Jej zadaniem jest kompleksowe przygotowanie młodego człowieka do służby w pożarnictwie. Zajęcia odbywające się w każdy piątek o godzinie 17:00 to połączenie teorii i praktyki. Bardzo ambitne podejście kadry prowadzącej zajęcia jest inspiracją dla wielu innych dowódców i opiekunów podobnych drużyn w całej Polsce. Jednak w OSP potrzebni są również ludzie, którzy swoją zdolność do wyjazdów uzyskają po dużo krótszym czasie. Dlatego też cyklicznie uruchamiany jest program rekrutacyjny, obejmujący dorosłych kandydatów do działania w szeregach OSP. Jeśli tylko rekrutacja zostanie otwarta, zostanie to ogłoszone na naszej stronie i w mediach społecznościowych.

Z czym trzeba się liczyć? Służba w OSP to wiele wyrzeczeń. Nie da się przewidzieć, kiedy zawyje syrena oraz ile będzie trwała akcja. Strażacy mają na ten temat kilka przesądów oraz anegdot i uczciwie ostrzegają, że trzeba mieć wyrozumiałą drugą połówkę. Akcje to jednak nie koniec. Szkolenia doskonalące często organizowane są w weekendy, a kandydaci zobowiązani są do uczęszczania na zajęcia organizowane w piątki. Do tego dochodzi wiele wydarzeń historyczno - kulturalnych oraz organizacyjnych, które wymagają zaangażowania. Między innymi dlatego budynek strażnicy jest dla wielu strażaków drugim domem, a koledzy i koleżanki traktowani są jak rodzina.

Czy jest niebezpiecznie? Druhowie uparcie twierdzą, że ilość ćwiczeń i dbałość o profesjonalizm skutecznie ogranicza ryzyko wypadku. Mimo to i one się zdarzają. Przez ostatnie 5 lat aż trzy razy strażacy z Łomianek doznali poważniejszych urazów w czasie prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych. Do ryzyka można się po części przyzwyczaić, jednak wyjeżdżanie na pomoc mieszkańcom gminy zawsze związane jest z szansą udzielania pomocy znajomemu czy innej osobie bliskiej sercu. Takie zdarzenia są szczególnie ciężkie dla ratowników. Dlatego ważna jest rozmowa i dobry klimat w jednostce, który potrafi być buforem dla negatywnych emocji.
W straży ochotniczej nikt nie jest z przymusu, dlatego strażacy szukają nie tylko ludzi z odpowiednią sprawnością fizyczną, ale również z pasją, zdolnych do działania z dużym zaangażowaniem. Zapraszamy również Panie, które chciałby spróbować swoich sił w rzekomo męskim fachu. Jeśli sami nie czujecie się na siłach, powiedzcie o tym swoim znajomym. Poziom bezpieczeństwa w gminie Łomianki jest zależny od ilości wolontariuszy gotowych do niesienia pomocy w sposób profesjonalny w szeregach OSP. 
Jeśli ich zabraknie nowe pojazdy i świetne wyposażenie jakim dysponuje łomiankowska straż będzie zupełnie nieprzydatne. 

Zamieszczone poniżej pytania i odpowiedzi z pewnością rozwieją wątpliwości i pomogą w podjęciu decyzji.


Jednostka w Łomiankach nie jest zawodowa? Jak to działa?
OSP w Łomiankach to jednostka w pełni opierająca się na ochotnikach. Każdy z nich uczy się lub ma swoją pracę. Gdy dochodzi do jakiegoś zdarzenia dyżurny Państwowej Straży Pożarnej alarmuje naszą jednostkę. Druhowie, którzy są dostępni w tym czasie lub mają możliwość wyjścia z pracy przybywają do strażnicy, przebierają się i wyjeżdżają do akcji samochodami pożarniczymi. Taki system działa już od ponad 95 lat.

Chętnie bym się zapisał, ale mieszkam na Dąbrowie. Raczej nie ma szans abym zdarzył na alarm?
Nasi strażacy mieszkają w różnych częściach gminy, a nawet poza nią. Mamy bardzo aktywnych druhów z Dąbrowy i Kiełpina, inni dojeżdżają nawet z Dziekanowa Leśnego czy... warszawskich Bielan. Jest to głównie kwestia środków transportu, organizacji oraz zaangażowania. W niektórych wypadkach druhowie mający dłuższy czas dojazdu trzymają ubranie strażackie w samochodzie. Gdy nie zdążą przybyć na czas do strażnicy, jadą na miejsce zdarzenia.

U mnie w domu nie słychać syreny. Skąd będę wiedział o alarmie?
Syrena jest tylko jednym z kilku systemów alarmowania. Poza nią korzystamy z jednoczesnego alarmowania telefonicznego, sms-ów oraz aplikacji mobilnej z funkcją czatu online, za pomocą której można  potwierdzić swoje przybycie lub brak możliwości wyjazdu.

Niestety nie mam żadnego środka transportu. Jak w tej sytuacji mógłbym jeździć do akcji?
Czynni druhowie mogą w swoim wolnym czasie przebywać w remizie. Tu zawsze jest coś do zrobienia w zakresie prac gospodarczych czy konserwacji sprzętu. Można też odpocząć, pójść na siłownię, spotkać się z kolegami i pograć na konsoli lub w ping- ponga. Niektórzy też przychodzą uczyć się lub pracować w zaciszu strażnicy.

Jakie kwalifikacje trzeba mieć aby zostać strażakiem?
Mówiąc w dużym skrócie trzeba być sprawnym fizycznie, odpornym psychicznie, chętnym do pracy i zdolnym do poświęceń. Resztę oceniamy w czasie okresu kandydackiego. Na pewno czynnikiem eliminującym jest klaustrofobia czy lęk wysokości. Nie trzeba mieć żadnych specjalnych kursów czy prawa jazdy.

Jak wygląda wasze szkolenie?
Pierwszy etap to zajęcia wewnętrzne w strażnicy, podczas których kandydat uczy się wszystkich elementów strażackiego fachu. W międzyczasie jest też kierowany na szkolenie organizowane przez Państwową Straż Pożarną, które uprawniają do wyjazdów do akcji. Takie szkolenie obywa się metodą e-learningu, a cześć praktyczna jest realizowana w czasie kilku weekendów. Na pozostałe specjalistyczne kursy jak kwalifikowana pierwsza pomoc, sternik motorowodny, czy z zakresu ratownictwa wysokościowego, strażak jest kierowany indywidualnie.

Czy nie jestem za stary?
Górna granica wieku to 65 lat. Do jednostki trafiali ludzie zarówno po 30-ce jak i po 40-ce i jeżdżą obecnie do akcji. Rekordzista zapisał się przed 50-tką i wciąż jest czynnym strażakiem.

Co jeśli nie mam ukończonych 18 lat?
Nic straconego. W piątki odbywają się zajęcia Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, w ramach której szkoli się młodzież od 12 do 18 roku życia. Na zbiórkach robią to samo co dorośli strażacy, tylko w warunkach szczególnego bezpieczeństwa. Adept takiej drużyny dużo szybciej zyskuje zaufanie starszych kolegów przy akcji.

W zasadzie myślałem o Państwowej Straży Pożarnej. Co mi da OSP?
Przynależność do OSP pomaga w procesie rekrutacyjnym do PSP i w niczym nie koliduje.  Aktualnie w naszych szeregach jest 6 strażaków zawodowych w tym dwóch oficerów. Poza tym OSP to zupełnie coś innego. Tu każdy jest przede wszystkim z pasji.

Ile się zarabia w OSP?
Nic. Nasza działalność opiera się na społecznej pracy członków. Za wyjazdy do akcji pobieramy ekwiwalent, ale jest to jedynie skromny dodatek, pozwalający zrekompensować utracone w tym czasie wynagrodzenie w pracy, pokryć koszt działalności jak choćby zakup paliwa do samochodu czy wymienić rękawice strażackie na lepsze niż przydziałowe.

W takim razie, ile trzeba zainwestować aby zostać strażakiem?
Za przynależność do OSP należy opłacać jedynie coroczną składkę członkowską w wysokości 50 zł. Umundurowanie strażackie, badania lekarskie i ubezpieczenie zapewnia jednostka oraz Gmina Łomianki. Pełnoprawny druh ma możliwość korzystania z siłowni w budynku strażnicy czy zajęć na basenie w ICDS.

Dlaczego więc miałbym do was wstąpić?
Bo jesteś wyjątkowym człowiekiem, chcącym robić coś dobrego, pożytecznego i ciekawego jednocześnie. Jeśli od czasu do czasu chcesz ratować czyjeś życie, zdrowie i mienie, to w sumie też jest to OK.

Ile czasu trzeba temu poświecić?
To zależy od możliwości i stopnia zaangażowania. Nasi strażacy poświęcają od kilku do kilkunastu godzin w tygodniu. Jedni są kiedy mogą, inni praktycznie żyją strażą, ale potrzebujemy jednych i drugich.

Czy da się to pogodzić z pracą i rodziną?
Oczywiście. Wszyscy to robimy.

Jak się do was zapisać?
Najlepiej nawiązać kontakt poprzez facebooka lub maila straz@lomianki.pl i umówić się na spotkanie. Można też przyjść w piątek w czasie zbiórki. Druhowie chętnie odpowiedzą na pozostałe pytania.

 

Opcje strony

do góry